• Zobacz • Dowiedz się • Zapytaj • Pomóż sobie i innym •

Mastektomia to dla Polek nadal duży problem.

26 mar

Mastektomia to dla Polek nadal duży problem.


Angelina Jolie poinformowała, że poddała się podwójnej mastektomii. Profilaktycznie. U znanej aktorki i reżyserki wykryto mutację genu BRCA1, a ryzyko zachorowania na raka piersi oszacowano na 87 procent. Ale jak mówi onkolog doktor Jerzy Giermek, który kieruje kieruje Centralnym Ośrodkiem Koordynującym Populacyjny Program Wczesnego Wykrywania Raka Piersi Polki bardzo rzadko decydują się na takie operacje. Czy historia Angeliny Jolie może przyczynić się do skuteczniejszej walki z rakiem piersi?

Nie milkną komentarze dotyczące Angeliny Jolie, która poddała się operacji usunięcia obu piersi. Czy to może przyczynić się do tego, że Polki chętniej będą zgłaszały się na badania mammograficzne? – Oby – mówi doktor Jerzy Giermek, onkolog z Centrum Onkologii, który jednocześnie koordynuje Program Wczesnego Wykrywania Raka Piersi i Szyjki Macicy.

- Dobrze, że media mówią o tym, to może tylko pomóc. Ale jak na razie głównie mamy pytania od kobiet o badania genetyczne, które mogą wykryć taki zmutowany gen BRCA1. Nie wszystkie Polki powinny robić te badania – ocenia specjalista.

Jego zdaniem takie badanie powinny zrobić panie, u których w rodzinie matka, siostra, czy inna bliska osoba chorowała na raka piersi czy jajnika. – U innych pań nie ma takiej potrzeby – ocenia Giermek.

Na badanie kieruje lekarze POZ. Ale jeżeli kobieta sama chce zrobić taki test, to średnio kosztuje to około 260 złotych.

Doktor Jerzy Giermek liczy, że dzięki historii Angeliny Jolie więcej pań będzie robiło badania mammograficzne, bo to jest jednak ważniejsze. – Coś w tej kwestii zaczęło się poprawiać. Bo w tej chwili ok. 40 proc. kobiet, którym wysyłamy zaproszenie na mammografię zgłasza się na badanie. To więcej niż jeszcze kilka lat temu, kiedy tylko 20 proc. robiło mammografię. Ale ja chciałbym, żeby 70 proc. Polek zgłaszało się na badania profilaktyczne. – mówi Giermek.

 Jednocześnie onkolog liczy, że dzięki historii Angeliny Jolie kobiety oswoją się z tematem raka piersi i z tym, że mastektomia nie oznacza końca świata. – W Polsce jest z tym nadal duży problem. Dla Polek usunięcie piersi to duży dyskomfort. I jeśli muszą usunąć pierś, bo jest rak, to wiedzą, że nie ma innego wyjścia. Ale taka profilaktyczna mastektomia jak u Angeliny Jolie, to jednak rzadkość. Dlatego my zalecamy częściej usunięcie jajnika niż właśnie piersi. Bo zawsze jest ryzyko, że ten rak może wystąpić – podsumowuje doktor Jerzy Giermek.